poniedziałek, 6 lutego 2012

Dzien 37

Chcialam dzis spedzic troche czasu nad zadaniami z ksiazki Dr. Dyera, ale opdloze to na weekend.

Dzis dostalam email z linkiem do doskonalej strony, ktora w sposob niezwykle przejrzysty porusza tematy w zakresie rozwoju osobistego. ( Dziekuje Kwiecie!!!)
Spedzilam dzisiaj troche czasu na przemysleniu dwoch artkulow.

Pierwszy: na temat porannego uzaleznienia. Ten artykul wlasciwie opisuje moj styl pracy. Reaktywny. Mase malych  problemow zzerajacych moja energie. Oczywiscie dzien zaczety od sprawdzania poczty emailowej. Pomalenku moj system delegowania projektow zaczyna przynosic rezultaty. Wciaz male, ale nie czuje sie tak straszliwie przeciazona.
Wiec jutro sprobujemy czegos nowego. Pierwsza godzina bez emaila. Przede wszystkim zrobie liste wszystkich projektow. Spedze czas z ta lista. Nastepnie ustale trzy najwazniejsze zadania dnia. Jedno wymagajace dluzszej koncentracji, dwa mniejsze.

Trening odbyty.

2 komentarze:

  1. Cieszę się, że strona Ci się spodobała :) Ja też ją studiuję i odkrywam ile błędów popełniam w moim - jak mi się zdawało całkiem niezłym - zarządzaniu czasem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spedzenie pierwsze godziny rano nad najbardziej wymagajacym projektem jest rewolucyjne. Dzieki jeszcze raz!

      Usuń