wtorek, 1 maja 2012

Dzien 132

Nie wiem gdzie uciekl mi caly kwiecien. Byl to miesiac terminow w pracy i bardzo dlugich godzin przy komputerze w pracy i absolutnej niecheci do otwierania komputera w domu, stad przerwy na tym blogu. Efektem tego wysilku bedzie przesliczna chemiczna ksiazka kucharska, cudownie ilustrowana przez zaprzyjazniona pare grafikow. Projekt, ktory mial byc mala broszurka, rozrosl sie do 100 stron, i miesiaca bardzo intensywnej pracy. Mam dobre przeczucia co do tej ksiazeczki - jest po prostu sliczna, i caly ten projekt mimo swojej intensywnosci mial taka dobra karme! Jestem wdzieczna za caly zespol ktory tak intensywnie i z oddaniem pracowal nad ta ksiazka, ktora jak sie bedzie sprzedawala dobrze to zasili szkolne kluby chemiczne - program z ktorego korzysta tak wielu nauczycieli tutaj.

Kwiecien minal nam tez pod haslem prac ogrodowych, oraz poczatku mojej alergicznej reakcji na waszngtonskie pylki kwiatowe. Waszyngton jest jednym z najbardziej zapylonych miast w USA - to piekne zielone miasto kwitnacych azalii ale niestety za to piekno placi sie cene - zalzawione oczy, spuchniete gardlo, zatkane uszy. Podobno nawet ci ktorzy nie miaja alergii, wczesniej czy pozniej zaczynaja sie uczulac na te pylki. Mnie dopadlo to pozniej - po 22 latach.

Kwiecien byl slabym miesiacem dbalosci o siebie - ale
  • juz od dwoch tygodni nie jem cukru. Pierwsze dni byly okrutne. Mysle ze te " slodki zab" to sprawa genetyczna. Moj sp tata tez walczyl przez lata z tym nalogiem.
  • wrocilam do treningow biegowych i zapisalam sie na oficjalny 5K ( dzieki kolezance, ktora tez bedzie w nim uczestniczyc - dzieki wielkie!)
  • w miare regularnie uczestniczylam w jodze
  • klub ksiazkowy zalozony w styczniu kontynuuje swoje spotkania
Mam wielka nadzieje powrocic do regularnego blogowania.

_______________________________

Moj krotki urlop dobiega konca.Przede wszystkim wyspalam sie. Mialm dwa dlugie biegi - nie jest to kondyncja jaka mialam w marcu, ale idzie ku lepszemu. Zastanawiam sie gdzie zaczela sie moja spirala nieregularnosci w kwietni, i doszokuje sie ze byly to dlugie godziny przed komputerem w pracy ktore spowodowaly wiele bezsenych nocy, no i fizyczne zmeczenie. Bedac zmeczona nie mialam sily sie ruszac, nie ruszajac sie slabo spalam.

A wiec cel na maj:
  • codziennie godzina ruchu
  • powrot do uwaznosci
  • conajmnie 8 godzin snu
W maju pracuje tylko w jeden weekend, wiec powinnam zrealizowac swoj plan.

Find Your Purpose

If you want to find your true purpose in life, know this for certain: Your purpose will only be found in service to others, and in being connected to something far greater than your body/mind/ego.

Dr. Wayne Dyer

 
 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz