niedziela, 5 lipca 2015

Kot w pustym mieszkaniu
Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
.
.
.


Cos się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Cos się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.




A co ma zrobic czlowiek z pokojem bez kota? Z pustym fotelem? Z tym rankiem 
co tak inaczej sie zaczyna? Z wejsciem do domu nie takim jak zawsze? 
Z pustka pod nogami? Z cisza kuchenna? Z katem lozka nieprzytulnym? Niby tak samo a inaczej.

Kot tutaj był i był,
a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma.

Tego sie ludziom nie robi!


6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. :( Przykro ale byla juz bardzo chora.

      Usuń
  2. Oj kochana,tule :(
    G.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odszedł do kociego nieba. Jest mu dobrze. Na pewno. Wiem, że Ci smutno. Zawsze jest smutno, gdy ktoś ważny odchodzi na zawsze- zwierzę czy człowiek. Chciałabym pocieszyć. Nie umiem. Przytulam tylko. BBM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MOja kochana! Dziekuje. Kotka byla starutka i bardzo chorowala juz wiec wiem ze jej dobrze w kocim niebie, ale az sie nie spodziewalam ze bede przyzywac az taka zalobe po kotce. Byla z nami 18 lat.

      Usuń