poniedziałek, 23 stycznia 2012

Dzien 23

Zima. moze nie taka piekna jak na tym zdjeciu obok, ale bialawo i lekki mroz. Mialam olbrzymi klopot aby zwolnic tempo po tej konferencji, i aby wrocic do rownowagi, i daltego wzielam dzis dzien wolnego.
Wyszlam na bardzo dlugi spacer - zrobilam 30 minutowy trening, potem jeszcze dlugo maszerowalam. Widzialam rodzine kaczek, ktora co roku wraca do okolicznego parku, patrzylam na piekne zimowe drzewa. Dzisiejsza pogoda tak bardzo przypominala mi zime krakowska - ta sama wilgosc, taka sama sniegowa mrzawka i ta szarosc w powietrzu. Dzis bardzo tesknilam za moim zaulkowym Krakowem.

Nie gotowalam, nie sprzatalam - pojechalam do biblioteki, pojechalam do sklepu ( jak ja nie znosze tych amerykanskich centrow handlowych) - ale mialam kupon na $25 wiec szkoda mi bylo go nie wykorzystac. I troszeczke wyhamowalam, odsapnelam.

Podczas konferencji wciaz lapie sie na tym ze w myslach wciaz oceniam - siebie, innych, Zdecydowanie mniej niz kiedys. Kiedys przeczytalam ze ta nasza negatywnosc w stosunku do innych to odbicie naszej negatywnosci do siebie. I wtedy podjelam walke z plotkowaniem, wydawaniem sadow. Oczywiscie pewne sytuacje sa obiektywnie zle, i jesli to widze, staram sie zareagowac. Wiem bardzo dobrze, ze te sady , oceniania, to odbicie moich niepewnosci, moich kompleksow - czuje sie albo lepsza, albo gorsza - porownuje. Musze byc bardziej swiadoma tego lustra w sobie, musze tez  odciac sie od wszelkich rozmow, ktore koncentruja sie na wadach czy przywarach innych ludzi. To bardzo toksyczne. Na tej konferencji spedzilam duzo czasu z kolezanka, ktora kiedys bardzo lubilam. Ktos naopowiadal mi o niej roznych rzeczy - i juz patrze na ta kolezanka zupelnie inaczej. Juz nie potrafie jej tak lubic jak poprzednio. A nie wiadomo ile obiektywnej prawdy jest w tych sadach i opiniach.

Consider being like a mirror, and reflect what comes into your life without judgment or opinions.
Dr. Wayne W. Dyer





3 komentarze:

  1. Plotki potrafią zrobić dużo złego, dlatego ich unikam, ale z oceny innego człowieka nie umiem do końca zrezygnować i chyba nawet nie chcę, bo suma obserwacji i ostateczna ocena podpowiada mi, jaki typ relacji można nawiązać i czy w ogóle warto. Staram się jedynie uwolnić od uprzedzeń i dążyć do tego, żeby ocena nie była niesprawiedliwa i krzywdząca.BBM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslalam o tym komentarzu dzisiaj kiedy przeczytalam w pracy. Na ile jest mozliwe zycie bez oceniania innych? Np. ja raz w roku musze napisac oficjalna ocene moich pracownikow. Sama tez jestem co roku oceniana. Malo tego sama musze sie ocenic. Czasem ktos prosi mnie o referencje - to tez w pewien sposob ocena. I mysle ze wlasnie uchwycilas doskonale co mialam na mysli - UPRZEDZENIA. Wg jezyka polskiego
      UPRZEDZENIE to nieuzasadniona niechec. Czyli tez szybka, powierzchowna ocena, lub ocena na podstawie plotki, czy tez jakiegos nieuzasadnionego przekazu.
      Oceniac sie ludzi, sytuacje powinno - ale musi to byc ocena oparta na faktach, niekrzywdzaca, obiektywna i nie napedzana wlasnymi kompleksami. Ocena ktora daje drugiemu czlowiekowi pomoc we wzrastaniu, a w niektorych sytuacjach pozwala nam zbudowac zdrowe bariery i ochronic siebie od toksycznego wplywu.

      Usuń
    2. Tak właśnie myślę! :) BBM

      Usuń