poniedziałek, 1 października 2012

Zbierasz co Siejesz




 Jesien. W Waszyngtonie zaczyna sie ona nieco pozniej - wrzesien tutaj jest wciaz bardzo letni- pierwsze jesienne kolory dotarly do nas dopiero w ostatnich dniach. Jesien to czas zniw. Ziarna zasiane na poczatku roku, pielegnowane przez wiosne i lato powinny dawac pierwsze plony. Jesien to takze czas co-rocznego odchodzenia. To dobry czas aby przyjrzec sie swojemu zyciu i zobaczyc w nim rzeczy/sytuacje/emocje/blokady ktore juz nijak nam nie sluza. Moze ich rola w naszym zyciu sie skonczyla?  Moze nabylismy je przy okazji, nieswiadomie? Moze narosly jak te skorupy na naszych sercach wskutek bolesnych doswiadczen? 

Czas aby powoilic im odejsc.

  • Czemu/komu musze pozwolec odejsc z mojego zycia?                  
Przez wiele lat mojej emigracji  utrzymywalam moje mieszkanie w Krakowie. Byl to moj zawor bezpieczenstwa. Gdyby mi sie nie powiodlo na emigracji mialam swoje miejsce gdzie moglam wrocic. Czas  pozbyc sie tego wentyla. To mieszkanie w Krakowie jest mi juz niepotrzebne. Moze odejsc. Resztki mojego dobytku przed-emigracyjnemu oddam dla bezdomnych. Let it go.Let it go. Zamykam pewien rozdzial mojego zycia.

  • Co mnie blokuje, stoi na przeszkodzie do  mojego spokoju  wewnetrznego  i radosci?
Tutaj zaczynam zbierac olbrzymie plony mojej placy. Przez ostatnie miesiace pozbylam sie balaganu materialnego, emocjonalnego i duchowego. Uporzadkowalam swoja przestrzen materialna ( tak w pracy jak i w domu), poglebilam relacje z moimi najblizszymi, zbudowalam piekny zespol w pracy. Coraz lepiej mi idzie dbanie o siebie i wypoczynek. Praca sprawia mi olbrzymia radosc. Moje relacje z ludzmi sa coraz bogatsze. Blokuje mnie wciaz czasami przepracowanie, brak czasu i pospiech. Blokuje mnie niepotrzebna materia w moim zyciu ( w roznych formach). Lepsze planowanie, ustawienie swojej intencji na kazdy dzien, niezapelnianie swojego kalendarza do granic wytrzymalosci gwarantuja mi czas na refleksje , medytacje i fizyczny ruch.

W ramach mojego szkolenia w pracy kilka miesiecy temu, mielismy napisac sobie swoja zyciowa wizje. Przemyslenia i te na tym blogu i te prywatne spowodowaly ze zadziwiajaco szybko wiedzialam co jest dla mnie wazne, i w jakim kierunku chce podazac. Chce sobie te moje notatki z tego szkolenia tutaj zapisac, aby do nich wracac od czasu do czasu. 



 I am at my best when among people I love and  trust, when I do not hurry, and when I take care of myself.
I will try to prevent times when I worry too much, hurry, over-commit, overeat, and    engage in conflict.
I will enjoy my work by becoming a better manager, do more planning and engage in more creative aspects of my work like writing and presenting. I will make sure that every day I learn something new.
I will find enjoyment in my personal life through spending  time with my family, taking  long walks, reading, meeting with friends and family, volunteering, biking,  practicing yoga,  and writing my blog.
I will find opportunities to use my natural talents and gifts such as being a good and loving friend, good writer creative cook and gardener. 
 I can do anything I set my mind to. One day I will be living closer to my family and will get back to teraching in some capacity.
 My life's journey is to practice being gentle to myself and everybody around more as I work on my own personal growth . I share all my gifts generously.
I will be compassionate, joyful and loving.  I will have fun in my life.  I will be smart and generous as well as beautiful inside and outside.
My most important future contribution to others will be loyalty, inner strength, and  healthiness. I will be a loving individual that responds to my own needs and needs of other in the way that is supportive and helpful.

I will stop procrastinating and start working on:

  •  taking a better care of myself
  • work in a more effective way - smarter and not longer,
  • be more loving and patient to my closest family

I will strive to incorporate the following attributes into my life:
  • wisdom
  • steadiness
  • self-love

I will constantly renew myself by focusing on the four dimensions of my life:
  • spend one hour exercising ( including yoga)
  • meditate/pray
  • participate in Toast Masters/ Book Club/OA meetings
  • write my blog
  • reading
  • nurture my marriage and my friendships

3 komentarze:

  1. Fajny blog obserwujemy ty mój ja twój

    OdpowiedzUsuń
  2. Co słychać u Ciebie? Jak tam pogodowe anomalia? Wszystko ok? Pozdrawiam.
    Gabrysia

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieki Gabrysiu. Bylam na urlopie z dala od komputera ale juz wracam. Co u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń